Zula

Już nigdy nie pójdziemy razem.Mogła być może jeszcze pożyć. Dzień, tydzień. Już raczej nie dwa. Dzisiaj w weterynarii dostała ataku padaczki albo miała udar.I podjęłam decyzję, że już nie ma we mnie zgody, żeby ją kłuć, wozić na badania, nawadniać, badać, męczyć. Z dnia na dzień traciła siły. Już nie chodziłyśmy na spacery.Już nie chciała jeść.Już prawie nie widziała.Słyszała tylko gdy wołałam bardzo głośno, a i to nie była pewna, z której strony słyszy głos.Ostatnie dwa dni ciągle dreptała próbując wcisnąć...

Read More
Czy miejsce, w którym żyjesz wspiera Cię.
Jesienna zupa z soczewicy
Słucham jak spadają jabłka
Studnia
Zaczynamy niewinnie
Ważne pytania
Gdy przychodzi zmiana