Każde przejście potrzebuje chwili zatrzymania.
Zanim ruszymy dalej – warto usłyszeć w sobie to, co domaga się zamknięcia, i zrobić miejsce na nowe.
Sylwester poza schematem to nie ucieczka od świata, ale powrót do siebie, do prostoty, do rytmu przyrody, do prawdy, która nie potrzebuje fajerwerków.
W tę noc nie będziemy ścigać się z czasem.
Zamiast odliczać sekundy, wsłuchamy się w trzask ognia, w ciszę natury, w swoje myśli i marzenia.
Niech ten czas stanie się zaproszeniem do łagodnego wejścia w Nowy Rok – z lekkością, obecnością i spokojem.
— Alicja Chlasta, koordynatorka. 
31 grudnia, przejście
Przyjeżdżasz, układasz swoje rzeczy, a potem zanurzasz ciało w ciepłej bani i chłodnej rzece Kamionce, żeby zostawić w wodzie to, co ciężkie i stare.
Wieczorem spotkamy się w kręgu, spokojnie, symbolicznie, żeby uhonorować wszystko, co było. O północy, w ciszy, odprawimy ceremonię przejścia i noworoczną wróżbę, nie po to, by coś przewidzieć, ale by zaprosić to, co dobre.
1 stycznia, światło
Pierwszy dzień roku zaczniemy powoli, noworocznym śniadaniem, uważnością i spacerem po puszczy, który pomoże odnaleźć rytm po wczorajszym domykaniu.
Po obiedzie przygotujemy aromatyczne, ziołowe napary czyli krótką, rozgrzewającą sesję dla ciała i duszy.Wieczorem usiądziemy razem do spokojnych gier, szeptów, śmiechu pod ciepłym światłem lamp.
2 stycznia, ruch
Po śniadaniu wyruszymy na zimowy kulig albo na przejażdżkę bryczkami – śnieg skrzypiący pod kopytami, para z końskich nozdrzy, wiatr na policzkach, cisza lasu. Jeśli nie będzie śniegu, i tak będzie pięknie.
Popołudnie to czas tylko dla Ciebie.
Na drzemkę, lekturę, nicnierobienie, na bycie.
Wieczorem kolacja dla chętnych i ciepły, wspólny czas.
3 stycznia, zanurzenie w naturę
Kolejny poranek zaczniemy Zimową Kąpielą Leśną.
To dzień domknięcia, balansowania, powolnego powrotu do siebie.
Wyjazd po obiedzie.